Słońce i opalanie
Opalenizna w tabletkach
Nie każdy lubi i chce się opalać. Odstraszają nas wynikające z opalania choroby skóry, alergie. Nie każdy może i chce używać samoopalaczy….Ale żeby uzyskać ładny kolor skóry wystarczy przyjmować substancje, które nadają jej złotawy odcień, lub podtrzymują opaleniznę. Jeśli lubisz marchew, paprykę, pomidory, morele czy szpinak, wystarczy wzbogacić o nie swoją codzienną dietę, a odcień skóry powinien stać się ciemniejszy już po dwóch tygodniach.Naturalny beta-karoten
Można też sięgnąć po tabletki zawierające beta-karoten, który gromadzi się w naskórku nadając mu lekko brązowo-pomarańczowy odcień. Dzięki niemu skóra stanie się lekko ciemniejsza, i będzie wyglądała na opaloną. Nie wzmaga on jednak produkcji melaniny – nie wpływa więc na sam proces powstawania opalenizny. Palacze powinni zrezygnować z zażywania tego typu tabletek – zwiększają ryzyko wystąpienia raka płuc.Zwykle wystarczy jedna tabletka dziennie, by po tygodniu było widać pierwsze efekty. Intensywność efektu zależy od karnacji.
Łykanie tabletek z beta-karotenem ma wiele zalet:
- działają jak niski filtr przeciwsłoneczny, dlatego zmniejszają ryzyko oparzeń słonecznych, zwłaszcza u osób z jasną karnacją. Mogą też zredukować prawdopodobieństwo wystąpienia fotouczuleń. Łykanie suplementów nie zwalnia jednak ze stosowania filtrów przeciwsłonecznych.
- witamina A ma działanie odmładzające – neutralizuje wolne rodniki, wytwarzane w skórze w dużej ilości pod wpływem promieni słonecznych, i zmniejsza tym samym uszkodzenia komórek skóry.
- w tabletkach tych witamina A występuje często razem z witaminami E i C, wzmacniającymi jej działanie, a także prowitaminą B5, witaminą PP, rutyną, wyciągami ze skrzypu polnego, pomidorów, pestek winogron, soi, aksamitki, aloesu i alg, astaksantyną, kwasem foliowym, selenem, krzemem, cynkiem, pantotenianem wapnia. Wszystko to sprawia, że skóra zyskuje nie tylko odcień opalenizny – jest bardziej nawilżona, elastyczna, młodsza, zregenerowana.
Niebezpieczna opalenizna
Oprócz tabletek z beta-karotenem na rynku są także dostępne doustne środki , które wpływają na powstawanie opalenizny poprzez działanie na układ hormonalny. Dzieje się to za sprawą zawartych w nich syntetycznych hormonów, lub składników pobudzających produkcję naturalnych hormonów, aktywujących proces malanogenezy. Tego typu tabletki mogą być jednak bardzo niebezpieczne, i lekarze nie zalecają ich stosowania. W tej chwili nie są jeszcze dostępne w Polsce.

Opalające nowości apteczne
Istnieją również tabletki, a raczej środki wewnątrzkosmetyczne – kombinacja laktobakterii, beta karotenu i likopenu – pozwalające uzyskać trwałą i mocną opaleniznę bez szkody dla skóry i przygotowujące organizm do opalania. Produkt ten wspólnymi siłami opracowały dwie firmy: NESTLE i L’Oreal, w ośrodkach INNEOV. Zawiera on probiotyk zdolny do stymulacji ochrony immunologicznej, i chroniący komórki Langeransa, a przez to chroni skórę przed negatywnym oddziaływaniem czynników zewnętrznych, takich jak promieniowanie UV. Tabletki te należy przyjmować przez miesiąc przed rozpoczęciem opalania i przez dwa tygodnie po jego zakończeniu (dla utrwalenia opalenizny).Eksperymenty na ochotnikach dały wynik pozytywny, produkt jest już dostępny w aptekach, jednak na uzyskanie bardziej dokładnych wyników trzeba będzie jeszcze poczekać.
Nad „opalenizną w pigułce” pracują też australijscy badacze. Opracowali związek chemiczny o kryptonimie CUV1647, uruchamiający w skórze procesy podobne do tych, jakie zachodzą podczas naturalnego opalania. Dzięki temu skóra bez promieni UV zyskuje złocisty odcień. CUV1647 pobudza komórki do produkcji ciemnych barwników, a opalenizna utrzymuje się przez kilka miesięcy. Związek ten obniża znacznie ryzyko zachorowania na raka skóry, może jednak prowadzić do wystąpienia zaburzeń hormonalnych. Substancja nie jest jednak jeszcze dostępna na rynku.




